Zbliżający się wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (,,TSUE’’) w sprawie C-471/24 budzi ogromne emocje zarówno wśród kredytobiorców, jak i przedstawicieli sektora bankowego. Po raz pierwszy TSUE zajmie stanowisko w sprawie, która dotyczy konstrukcji kredytów złotowych opartych na zmiennym oprocentowaniu wyznaczanym przez wskaźnik WIBOR. Wynik sprawy może mieć wpływ na przyszłość tysięcy umów kredytowych zawartych w Polsce.
Tło sprawy i pytania skierowane do TSUE
Sprawa została wszczęta przed Sądem Okręgowym w Częstochowie, który rozpatrując indywidualny spór konsumenta z bankiem w zakresie wadliwości postanowień umowy kredytu hipotecznego, w którym oprocentowanie jest ustalane z wykorzystaniem wskaźnika WIBOR. Sąd ten uznał, że niezbędne w celu prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy będzie skorzystanie z pomocy TSUE celem uzyskania wykładni prawa unijnego i w związku z powyższym – na podstawie art. 267 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej – wystąpił z wnioskiem o wydanie orzeczenia w trybie prejudycjalnym.
Wątpliwości częstochowskiego sądu dotyczyły przede wszystkim tego, czy postanowienia umowne odnoszące się do wskaźnika referencyjnego WIBOR podlegają ocenie na gruncie dyrektywy 93/13 – aktu prawnego regulującego ochronę konsumentów przed nieuczciwymi warunkami umownymi.
Zadane pytania obejmują cztery zasadnicze kwestie:
- Czy zapis w umowie odsyłający do zmiennego oprocentowania ustalanego na podstawie WIBOR może zostać uznany za podlegający kontroli w świetle przepisów dyrektywy 93/13, mimo że dotyczy głównych świadczeń stron?
- Czy sąd krajowy może badać, czy konsument został właściwie poinformowany o mechanizmie ustalania stawki WIBOR oraz o ryzykach z tym związanych?
- Czy możliwe jest uznanie takiego postanowienia za nieuczciwe, jeśli skutkuje ono znaczną nierównowagą praw i obowiązków stron?
- Co dzieje się z umową w sytuacji, gdy uznane zostanie, że klauzula odnosząca się do WIBOR jest nieuczciwa i nie wiąże konsumenta – czy możliwe jest dalsze obowiązywanie umowy bez tej klauzuli?
Znaczenie precedensowe – analogie do kredytów frankowych
Choć sprawa dotyczy kredytów udzielanych w polskim złotym, wiele elementów budzi skojarzenia ze sporami frankowymi, które doprowadziły do szeregu precedensowych rozstrzygnięć TSUE. Tak jak w przypadku tzw. ,,frankowiczów’’, również tu kluczową kwestią jest możliwość oceny poziomu transparentności zapisów umownych oraz stopnia, w jakim konsument był w stanie zrozumieć ekonomiczne konsekwencje funkcjonowania wskaźnika WIBOR pod kątem wysokości własnych zobowiązań względem banku.
Należy podkreślić, że WIBOR jako wskaźnik referencyjny ma inną naturę niż mechanizmy przeliczania walut. Jest on tworzony na podstawie deklaracji banków dotyczących kosztów pożyczek na rynku międzybankowym, przy czym wobec braku realnego odniesienia do faktycznych transakcji, jest on ustalany na podstawie hipotetycznych i fikcyjnych informacji przekazywanych przez banki – zainteresowane przecież zwiększaniem swoich zysków. To właśnie ten element – potencjalna nieprzejrzystość sposobu jego kalkulacji i w konsekwencji możliwość wpływania banków na wzrost rat kredytowych swoich klientów – może mieć istotne znaczenie dla oceny jego zgodności z prawem unijnym w kontekście ochrony konsumenta.
Możliwe skutki orzeczenia
W zależności od tego, w jakim kierunku pójdzie wykładnia TSUE, konsekwencje mogą być różnorodne:
- Jeśli Trybunał uzna, że zapisy umowne dotyczące WIBOR-u nie spełniają wymogów przejrzystości lub są sprzeczne z dobrymi obyczajami, może to otworzyć drogę do eliminacji tych postanowień z umów kredytowych.
- W skrajnej wersji, skutkiem może być unieważnienie całych umów lub ich modyfikacja, prowadząca do przeliczenia kredytu bez uwzględnienia zmiennego składnika oprocentowania.
- Możliwe jest również, że TSUE nie zajmie jednoznacznego stanowiska co do legalności WIBOR jako takiego, lecz wskaże ogólne kryteria oceny i pozostawi sądom krajowym zadanie ich zastosowania w konkretnych stanach faktycznych, co będzie oznaczało, że ścieżka dochodzenia roszczeń wydłuży się, a sam TSUE jeszcze kilkukrotnie będzie zajmować się kwestiami WIBOR-u.
Dla kredytobiorców i sektora bankowego wyrok z 11 czerwca 2025 roku może mieć zatem istotne znaczenia – podobne do medialnych orzeczeń frankowych, które ,,ukierunkowały’’ polskie sądy w zakresie sposobu interpretowania przepisów konsumenckich i otworzyły ścieżkę sądową dla wielu kredytobiorców skutecznego dochodzenia swoich praw.